Po 15 latach na Wyspach nadal nie mówisz po angielsku? Oto 6 rzeczy, które musisz zmienić.

1 miesiąc temu

Mieszkasz na Wyspach od lat. Tam pracujesz, masz rodzinę, przyjaciół, tam płacisz podatki, tam jest całe Twoje życie i nadal czujesz się jak obcy. Jeden z powodów? Nie mówisz po angielsku i zawsze stresujesz się lub prosisz innych, aby za Ciebie poszli do urzędu lub wykonali telefon, czy dogadali się z szefem. Jeżeli mowa o Tobie, to dobrze trafiłeś. Ten post jest dla Ciebie.

Drogi Emigrancie, Droga Emigrantko,

Ile już lat mieszkasz w Wielkiej Brytanii? 5 lat? 10? A może więcej? Skoro czytasz ten post, to pewnie angielski jest Twoim największym problemem, który przeszkadza Ci w rozwinięciu skrzydeł i rozpoczęciu kariery, czy też po prostu w poczuciu posiadania swojego miejsca na Ziemi.

Byłam tam. Wiem jak się czujesz. Kiedy pierwszy raz wyjechałam do Anglii, jak ognia bałam się konwersacji po angielsku. Unikałam jej i nie chciałam się przełamać. Aż w końcu, moja ambicja zwyciężyła. Aby dostać lepszą pracę, postanowiłam, że koniec z nerwami i nieśmiałością. Muszę się przełamać. Powoli, z uporem, burzyłam kolejne bariery językowe.

Walkę wygrałam, a moje doświadczenie nauczyło mnie naprawdę wiele.

Dzisiaj chciałabym przytoczyć Ci 6 rzeczy, które zapewne robisz, a które musisz zmienić, aby na emigracji mówić po angielsku i w końcu poczuć się jak w domu.

Nie mówisz po angielsku, bo boisz się wyśmiania? Zajrzyj tutaj.

Nie lubisz Wielkiej Brytanii

Kręcisz nosem na wszystko, co Cię otacza. Nie podoba Ci kraj, nie lubisz ludzi, nie akceptujesz polityki. Uważasz, że programy w telewizji są głupie. Tak naprawdę, wszystko jest na nie i chętnie byś stąd wyjechał.

Nauka języka to nie tylko nauka gramatyki i słówek. To często zapoznanie się zaprzyjaźnianie z kulturą, ze wszystkim tym, co charakterystyczne dla danego kraju. Aby czuć miłość do języka, musimy polubić się z kulturą, która (chcąc lub nie) otacza Cię z każdej strony.

Wielka Brytania to nie tylko fish and chips, tanie piwo i puby, ale również Jamie Oliver, Gordon Ramsey, pale ale, długa i ciekawa historia, i cięty, sarkastyczny humor. To całe spektrum przeróżnych ciekawych i fascynujących elementów.

Zainteresuj się nieco tym, co Cię otacza. Poznaj historię, kuchnię, czy nawet celebrytów. Polub się z krajem, w którym przyszło Ci mieszkać.

Anglików uważasz za zamkniętych w sobie

Niby chciałbyś zawrzeć znajomości, ale nikt Cię w pracy nie zagaduje, nikt nie proponuje Ci wyjścia do pubu. Żaden sąsiad nie zatrzymuje Cię na klatce i nie zagaduje.
Dochodzisz więc do wniosku, że Anglicy to naród zamknięty, nieprzyjazny i zaczynasz wmawiać sobie, że nikt Cię tu nie chce.

Emigranci w każdym kraju tak mówią o lokalnych mieszkańcach. Zapytaj się kogoś, kto mieszka w Norwegii jacy są Norwegowie, to pewnie usłyszysz coś podobnego.

Jesteś gościem w danym kraju, co nie znaczy, że lokalni mieszkańcy mają się zachowywać jak Twoja ciotka Krysia, kiedy przyjeżdżasz do niej na urodziny. Nikt nie będzie Cię całował po policzkach i wypytywał o Twoje życie. To Ty musisz wykonać pierwszy krok.

Brytyjczycy wydawać się mogą zdystansowani, ale tylko dlatego, że oni już mają swoje rodziny, znajomych i pewnie nie szukają nikogo innego do towarzystwa.
Przeszkodą może być też Twoja nieznajomość języka. Dobrze więc zacząć się uczyć, aby przekonać się, że mieszkańcy Wysp to fajni ludzie.

Zwroty, które pozwolą Ci płynnie mówić po angielsku.

Zawsze jest ktoś, kto Ci pomoże

Mąż, żona, syn, córka, czy znajoma. Zawsze można kogoś poprosić o pomoc, kiedy przychodzi do załatwienia coś w urzędzie, czy w pracy.
Przeważnie stoisz z tyłu i mówisz co dana osoba ma powiedzieć.

Nie skupiasz się na tym, aby się czegoś nauczyć. Przechodzi Ci co prawda myśl o tym, że warto byłoby się podszkolić, ale szybko o tym zapominasz. Najważniejsze, że załatwiłeś co potrzeba.

Tylko co będzie jak nagle zostaniesz sam i nie będzie nikogo, kto będzie chciał Ci pomóc?

Wysługiwanie się drugą osobą nie pozwala Ci poprawić języka. Jeżeli nie będziesz się starał i mówił, to nie będziesz robił postępów i nigdy nie osiągniesz biegłości.

Oglądasz polską telewizję, słuchasz polskiego radia, czytasz polskie książki i gazety

Nie ma nic złego w utrzymywaniu kontaktu z krajem i w chęci dowiedzenia się co się tam dzieje. Jest to także ważne, zwłaszcza jeżeli pragniesz rozwijać język polski. Ale, poleganie tylko i wyłącznie na polskich mediach nie ma ani większego sensu, ani także nie przynosi Ci żadnych korzyści.

Mieszkasz w innym kraju i logiczne wydaje się śledzenie wiadomości i wydarzeń mających w nim miejsce, niż interesowanie się tymi, które Ciebie przestały już dawno dotyczyć.
Oglądanie brytyjskiej telewizji i korzystanie z brytyjskich mediów przyniesie Ci większe korzyści.

Dzięki nim możesz dowiedzieć się więcej o kulturze, zainteresowaniach lokalnych mieszkańców, aktualnych wydarzeniach. A poza tym, wszystkie te rzeczy rozwiną u Ciebie rozumienie ze słuchu i potoczne słownictwo, które charakterystyczne jest dla brytyjskiej odmiany języka angielskiego.

Siedzisz w swojej bańce

Masz tylko polskich znajomych, polskich współpracowników, chodzisz do polskich sklepów, do polskiego fryzjera i polskiej kosmetyczki. Znajdujesz się w bańce, która nie pozwala Ci podszkolić języka i zacząć mówić po angielsku z większą pewnością siebie.

Znowu, w utrzymywaniu kontaktu z krajem nie ma nic złego, ale jeżeli chcesz poczuć się jak w domu, musisz wyjść z tej bańki i zacząć akceptować rzeczy, które Cię otaczają.

Raz na jakiś czas pójdź do nie-polskiego sklepu, zagadaj Anglika w pracy (nawet jeżeli będzie to rozmowa o niczym), obejrzyj coś po angielsku w brytyjskiej telewizji. Małymi krokami wychodź do innego świata i zwiększaj co chwilę dystans od swojej bańki, którą stworzyłeś. Gwarantuję, że Twój język będzie z czasem coraz bardziej się poprawiał.

Po prostu się nie uczysz

Twoim największym problemem jest to, że nie uczysz się, nie wykazujesz ochoty na naukę lub ignorujesz tę potrzebę.
Przez lenistwo, brak motywacji i chęci, oraz systematyczności totalnie zaniedbałeś angielski.

Przypatrz się swoim wymówkom. Dlaczego do tej pory nigdy nie zabrałeś się za język? Czy nie czas, aby w końcu to zmienić, zacząć się uczyć i w końcu poczuć się na Wyspach jak w domu?

Nie wstydź się, że jesteś już w Wielkiej Brytanii tak długo i nie mówisz po angielsku. Nadal masz czas, aby to nadrobić. Wystarczy tylko chcieć. Ważne jest to, że wykonasz ten pierwszy krok ku lepszemu życiu.

Chcesz mówić po angielsku, przełamać bariery i w końcu poczuć się w UK jak w domu?
W OK English prowadzimy treningi angielskiej konwersacji z nativem, które są zaprojektowane tak, abyś zaczął mówić. Zgłoś się do nas!
Kliknij tu, aby zobaczyć ofertę i umówić się na darmową konsultację.

Masz jeszcze jakieś pytania?

Umów się na rozmowę i porozmawiaj ze mną osobiście.