Angielski w pracy: Namów szefa na lekcje!

7 miesięcy temu

Nie masz czasu na lekcje angielskiego. Pomiędzy obowiązkami, pracą, domem, dziećmi, ciężko jest Ci znaleźć 5 minut na naukę słówek i przejrzenie materiału, a co dopiero na godzinne lekcje języka. Bardzo chciałbyś się w końcu go nauczyć, ale warunki nie pozwalają. Mam dla Ciebie rozwiązanie! Angielskiego możesz uczyć się w pracy za pomocą Twojego pracodawcy.

Brak czasu to jedna z wielu wymówek, którymi zasłaniają się moi uczniowie. Nie chodzi tylko o pracę domową, której często nie udaje im się odrobić, ale także o odwoływanie lekcji. Często po prostu nie dają rady pojawić się na lekcji, bo akurat w tym czasie wracali z pracy.

Jak to często bywa w takich przypadkach, rozwiązanie jest całkiem proste i wymaga jedynie nieco odwagi i wzięcia sprawy we własne ręce. Angielski w pracy jest możliwy i nie musisz uczyć się go w domu. Zobacz jak możesz przekonać szefa do tego, aby poświęcić nieco czasu na naukę w biurze.

Angielski w pracy – Jak to wygląda?

Jeżeli chcesz nauczyć się angielskiego, a także zaoszczędzić czas i pieniądze, to poniższe porady na pewno Ci się przydadzą. Oto jak możesz uczyć się w, lub za pomocą, pracy.

Wybierz indywidualne lekcje przez Skype

Warto wybrać prywatne lekcje angielskiego przez Skype. Twój nauczyciel poświęca wtedy czas tylko i wyłącznie Tobie, nikomu innemu. W trakcie lekcji masz możliwość częstego mówienia i dyskutowania na tematy, które Tobie odpowiadają. Jest to o wiele bardziej efektywna nauka niż lekcje w grupach.

Oprócz tego, oszczędzasz czas na dojazdy i nie możesz po pracy jechać prosto do domu!

Pamiętaj, że w OK English oferujemy lekcje języka angielskiego przez Skype, które uczą przede wszystkim konwersacji i porozumiewania się po angielsku bez skrępowania. Zobacz więcej informacji i umów się ze mną na bezpłatną konsultację.

Sprawdź czy firma jest w stanie zorganizować zajęcia w grupie

Czasami zajęcia języka angielskiego są dodatkowym bonusem dla pracowników. Firma organizuje je regularnie i płaci 100% za każdego uczestnika. Sprawdź z działem HR czy jest to możliwe i złóż aplikację od razu.

Poproś szefa o dofinansowanie

Kiedy pracowałam w UK zauważyłam pewną rzecz – w bardzo wielu korporacjach i firmach pracownikom sponsorowano szkolenia i studia. Pracownik, aby otrzymać dotację na nie musiał napisać specjalne pismo, udowodnić, że dane szkolenia będą przydatne w pracy i uzasadnić wybranie przez niego takiego, a nie innego kierunku.

W Polsce takie praktyki nie są aż tak popularne i to nie tylko ze względu na niskie budżety niektórych firm, ale często przede wszystkim przez niedopytywanie się i niedomaganie przez pracowników ich własnych przywilejów i czegoś, co pracodawca powinien postrzegać jako inwestycję.

Zawsze dziwi mnie kiedy ktoś pracujący w większej firmie finansuje sobie lekcje sam. Na moje sugestie, aby poprosić pracodawcę o wsparcie wzruszają ramionami. Być może się im nie chce negocjować, a być może nie wierzą, że uda im się coś uzyskać. Podejście takie jest błędem, bo dzięki nauce angielskiego w pracy możemy oszczędzić nie tylko pieniądze, a także i czas.

Nauka angielskiego w czasie pracy

Powiedzmy, że Twój szef zgodził się pokryć część lub cały koszt prywatnych lekcji języka angielskiego przez Skype. Super! Teraz możesz wybadać czy lekcje możesz robić w czasie pracy. Zapytaj się szefa czy pozwoli Ci spędzić godzinę – dwie w tygodniu w prywatnym pokoju, gdzie będziesz w stanie się spokojnie uczyć. Zaproponuj, że w tych dniach zostaniesz godzinę dłużej lub przyjedziesz wcześniej.

Dobrym sposobem jest także poświęcenie godziny przerwy właśnie na lekcje. Wiem, że pewnie w tym czasie chcesz odpocząć, ale raz w tygodniu na pewno dasz radę.

Niektórzy moi uczniowie do pracy przychodzą na 7 lub 8, kiedy jeszcze nikogo nie ma i wtedy robią lekcje przy biurku. Nie jest to najlepsze rozwiązanie, bo czasami dzwoni telefon lub ktoś przyjdzie, ale na pewno jest to bardziej korzystne niż nieuczenie się w ogóle.

Jeżeli Twój szef nie zgodzi się na Twoje lekcje i odmówi ich sfinansowania, pamiętaj, że w pracy możesz uczyć się angielskiego sam. Wykorzystaj czas przerwy do tego, aby powtórzyć materiał lub posłuchać czegoś w języku angielskim.

Zajęcia angielskiego można wpisać w koszty!

Czy wiesz, że Twój szef lekcje angielskiego może wpisać w koszty? Według ustawy o podatku od osób fizycznych, kosztami poniesionymi w ramach uzyskania przychodu mogą być właśnie tego typu kursy. Jedyną zasadą jest tutaj udowodnienie, że w Twojej firmie angielski jest potrzebny lub wymagany do sprawnego jej funkcjonowania.

Warto o tym wspomnieć szefowi.

Jak uzasadnić prośbę o lekcje angielskiego w pracy?

Jeżeli chcesz, aby Twój szef dołożył się do lekcji lub pozwolił Ci na uczenie się w pracy, możesz użyć jednego z tych wypróbowanych przeze mnie argumentów:

  • Angielski potrzebny mi, aby…. – Możesz podać konkretne przykłady, kiedy angielski jest/był Ci potrzebny w pracy. Odwołaj się do spotkań lub wyjazdów biznesowych, do dokumentów, które czytasz, czy nawet do tego, że da Ci to możliwość networkingu z innymi z Twojej branży.
  • Być może teraz nie używam angielskiego, ale jego znajomość może w przyszłości pomóc w…. – Twoja firma myśli o ekspansji na rynki zachodnie? Rozrasta się prężnie? Być może Twoja organizacja ma do czynienia z turystami zza granicy? – Pomyśl czy w przyszłości w Twojej pracy angielski się przyda.
  • Lekcje to nie strata czasu – Koniecznie to zaznacz, zwłaszcza jeżeli chcesz robić lekcje w trakcie godzin pracy. Dodaj fakt, że angielski to język międzynarodowy i jego znajomość będzie dla firmy dodatkowym plusem. Zaznacz, że lekcje to inwestycja w przyszłość firmy.
  • Nie stracę godzin, bo… – Pamiętaj o tym, że być może będziesz musiał odrobić godziny, które poświęcisz na naukę, a więc zapewnij szefa, że będziesz przychodzić do pracy wcześniej lub wychodzić później i zawsze będziesz robił wymaganą ilość godzin.
  • Kurs angielskiego to świetny pomysł na integrację pracowników – Lekcje grupowe mogą być super sposobem na to, aby ludzie poznali się bliżej i zaczęli ze sobą rozmawiać. Również lekcje przez Skype prowadzone mogą być grupowo.

Rozumiem, że na początku wysunięcie takiej propozycji może wydać Ci się nieco przytłaczające. Jednak, dobry szef będzie w stanie zrozumieć Twoją prośbę i na pewno osiągnięcie kompromis. Nie bój się zapytać! Do odważnych świat należy!

Jeżeli masz jeszcze jakieś pomysły na to jak uczyć się angielskiego w pracy, napisz komentarz!

Masz jeszcze jakieś pytania?

Umów się na rozmowę i porozmawiaj ze mną osobiście.