Żeby przestać bać się mówić po angielsku, nie potrzebujesz lepszej gramatyki, tylko kilku gotowych zwrotów na sytuacje, w których najczęściej się zacinasz: w hotelu, w restauracji, przy pytaniu o drogę, w small talku i przez telefon. Poniżej znajdziesz pięć takich sytuacji i dokładnie to, co możesz wtedy powiedzieć.
Ten wpis powstał na podstawie mojego live’a „Jak przestać bać się mówić po angielsku?”. Cały live prowadziłam po angielsku, bo najlepszy sposób na strach przed mówieniem to… mówienie.
Dlaczego boisz się mówić, choć rozumiesz?
Zanim przejdziemy do zwrotów, zapamiętaj trzy rzeczy:
- Szkoła nauczyła Cię mówić poprawnie, a nie mówić. Przez lata liczyły się testy, błędy na czerwono i idealna gramatyka. Nic dziwnego, że w prawdziwej rozmowie czekasz, aż zdanie będzie perfekcyjne.
- Kiedy jesteś zestresowany, mózg nie myśli logicznie. W stresie znikają słowa, które normalnie znasz. To nie brak wiedzy, to fizjologia.
- Porównujesz się do native speakerów. A to nierealny punkt odniesienia. Twoim celem jest dogadać się, a nie brzmieć jak Brytyjczyk.
Co z tego wynika? Twoja opinia o własnym angielskim może być po prostu fałszywa. Twój angielski jest wystarczająco dobry. Brakuje Ci tylko kilku zwrotów, które wyciągną Cię z trudnych sytuacji.
5 sytuacji, w których najczęściej się zacinasz, i co wtedy powiedzieć
Zapytaj sam(a) siebie: która z tych sytuacji stresuje Cię najbardziej? Hotel, restauracja, pytanie o drogę, small talk czy rozmowa przez telefon?
1. W hotelu: nie znasz słowa? Opisz je
Co robić: kiedy brakuje Ci konkretnego słowa, opisz rzecz innymi słowami.
Poznaj Marka. Marek jedzie na urlop do Tajlandii, żeby wreszcie odpocząć. W hotelu nie działa klimatyzacja. Podchodzi do recepcji i nagle orientuje się, że nie wie, jak to powiedzieć. Urlop przestaje być relaksujący.
Jesteś jak Marek? Nie musisz znać słowa „air conditioning”, żeby załatwić sprawę. Wystarczą te zwroty:
- I’m not sure what it’s called, but it’s the thing you use to… – Nie wiem, jak to się nazywa, ale to rzecz, której używasz do…
- It’s a kind of… – To rodzaj…
- Something like… – Coś w rodzaju…
Twoja kolej: opisz po angielsku słowo „ładowarka”, nie używając słowa charger. Na przykład: It’s the thing you use to give power to your phone.
2. W restauracji: kup sobie czas
Co robić: jeśli nie jesteś gotowy na odpowiedź, po prostu poproś o chwilę.
Kelner pyta: Are you ready to order? A Ty jeszcze nie wiesz, co wybrać. Nie musisz panikować ani zamawiać pierwszej pozycji z karty.
- Could I have a minute, please? – Czy mogę prosić o chwilę?
- Let me think… – Niech się zastanowię…
- What would you recommend? – Co by Pan/Pani polecił(a)?
- Bonus przy alergiach: Is there any … in this? – Czy jest w tym …? (np. Is there any milk in this?)
Twoja kolej: jak poprosisz kogoś o chwilę do namysłu?
Zobacz też – dlaczego Polacy boją się mówić po angielsku
3. Pytanie o drogę: poproś o powtórzenie i sprawdź
Co robić: proś o powtórzenie, a potem powtórz własnymi słowami to, co zrozumiałeś.
Ktoś tłumaczy Ci drogę bardzo szybko, a Ty łapiesz połowę. To normalne, także w języku ojczystym.
- Sorry, could you say that a bit slower? – Przepraszam, czy może Pan/Pani powiedzieć to trochę wolniej?
- Did you say left or right? – Powiedział(a) Pan/Pani w lewo czy w prawo?
- So I go straight and turn left at the church, right? – Czyli idę prosto i skręcam w lewo przy kościele, tak?
Twoja kolej: jaki jest Twój ulubiony zwrot do proszenia o powtórzenie?
4. Small talk: odpowiedz, dodaj szczegół, zapytaj
Co robić: odpowiedz krótko, dodaj jedną informację i odbij pytanie.
Leżysz przy basenie na wakacjach, a ktoś pyta: Is this your first time here? Wcale nie musisz prowadzić długiej rozmowy.
- Yes, it’s my first time. We’re here for a week. How about you? – Tak, jestem tu pierwszy raz. Jesteśmy na tydzień. A Ty?
- Really? Where are you from? – Naprawdę? Skąd jesteś?
- That sounds lovely! – Brzmi cudownie!
5. Przez telefon: popraw się spokojnie
Co robić: pamiętaj, że błąd to nie porażka. Po prostu się popraw.
Rezerwujesz stolik w restauracji przez telefon i podajesz złą datę. Zamiast się rozłączać, powiedz:
- Sorry, I mean… – Przepraszam, chodziło mi o…
- Let me say that again. – Powiem to jeszcze raz.
- Sorry, it’s for Friday, not Thursday. – Przepraszam, na piątek, nie na czwartek.
Wskazówka: zanim zadzwonisz, zapisz trzy zdania, które będą Ci potrzebne.
Sprawdź też – 5 Słówek wypełniaczy, które pozwolą Ci mówić płynniej po angielsku.
Ściąga: 5 strategii w pigułce
| Sytuacja | Strategia | Kluczowy zwrot |
|---|---|---|
| Hotel | Opisz słowo, którego nie znasz | It’s the thing you use to… |
| Restauracja | Kup sobie czas | Let me think… |
| Pytanie o drogę | Poproś o powtórzenie i sprawdź | So I go…, right? |
| Small talk | Odpowiedz, dodaj szczegół, zapytaj | How about you? |
| Telefon | Popraw się spokojnie | Sorry, I mean… |
FAQ: najczęstsze pytania o strach przed mówieniem po angielsku
Bo rozumienie i mówienie to dwie różne umiejętności. Szkoła uczyła głównie poprawności, a nie mówienia, więc w rozmowie blokuje Cię strach przed błędem, a nie brak wiedzy. Mówienie trzeba ćwiczyć w prawdziwych rozmowach.
Naucz się kilku gotowych zwrotów na sytuacje, które stresują Cię najbardziej, i używaj ich w krótkich rozmowach co tydzień. Przestań porównywać się z native speakerami, bo Twoim celem jest dogadać się, a nie brzmieć perfekcyjnie.
Opisz je. Użyj zwrotu I’m not sure what it’s called, but it’s the thing you use to… albo It’s a kind of…. Rozmówca prawie zawsze domyśli się, o co chodzi, i często sam poda Ci brakujące słowo.
Poproś o powtórzenie (Sorry, could you say that a bit slower?), a potem sprawdź, czy dobrze zrozumiałeś, powtarzając to własnymi słowami i dodając na końcu right?.
Przed telefonem zapisz trzy zdania, które na pewno będą Ci potrzebne, na przykład datę, godzinę i liczbę osób przy rezerwacji. Jeśli się pomylisz, powiedz spokojnie Sorry, I mean… i podaj poprawną informację.
Najprawdopodobniej tak. Jeśli rozumiesz ten wpis i zwroty w nim, masz wystarczającą bazę, żeby załatwić sprawę w hotelu, restauracji czy przez telefon. Brakuje Ci praktyki, a nie wiedzy.
Twoje wyzwanie na ten miesiąc
Co tydzień odbądź przynajmniej jedną małą rozmowę po angielsku. Może to być zamówienie kawy, rozmowa ze znajomym albo lekcja z nauczycielem. Wybierz jeden zwrot z tego wpisu i użyj go świadomie.
Pamiętaj o pięciu strategiach:
- Opisz słowo, którego nie znasz.
- Kup sobie czas zwrotem Let me think…
- Poproś o powtórzenie.
- Odpowiedz, powtórz własnymi słowami i zapytaj, czy dobrze zrozumiałeś.
- Popraw się spokojnie, bo błąd to nie porażka.
Podziel się swoją historią w grupie Angielska Konwersacja na Facebooku. Chętnie przeczytam, jak Ci poszło.
Chcesz mówić płynniej?
Pobierz darmowy PDF Fluency Breakthrough, który pomaga zacząć mówić płynnie po angielsku. A jeśli chcesz ćwiczyć rozmowy z nauczycielem, sprawdź lekcje angielskiego 1:1 w OKEnglish.


