Polak czy native: Którego nauczyciela wybrać?

2 tygodnie temu
nauczyciel angielskiego stoi na drodze do szkoły

Lekcje z nativem mogą być dla Ciebie świetne, jeżeli chcesz zanurzyć się w języku i szybko zrobić postępy. Takie zajęcia to wyzwanie dla wielu, które opłaca się podjąć. Nie są one jednak dla wszystkich. Polski nauczyciel na pewno ma często lepszy wgląd w problemy ucznia.

Kto więc lepiej nauczy Cię angielskiego: Polak, a może native?

Jako nauczycielka angielskiego, która uczy języka od dobrych paru lat, nie wierzę w to, że tylko i wyłącznie ja mogę nauczyć moich uczniów mówić po angielsku. Wiem, że przychodzi taki czas, że moje zajęcia już nie wystarczają. Szczególnie, w przypadku, kiedy dana osoba ma problemy z przełamaniem wewnętrznych barier przed mówieniem, po roku-dwóch nauki ze mną zalecam zmianę nauczyciela na native’a. Taka strategia przynosi często naprawdę niesamowite rezultaty.

Jeżeli zastanawiasz się czy to już czas na lekcje z nativem i czy będą one dla Ciebie dobrym wyborem, ten post jest dla Ciebie. Czytaj dalej i dowiedz się który nauczyciel będzie najlepszy: Polak czy native.

Native speaker – Kto to jest?

Native speaker to osoba, której pierwszym i podstawowym językiem jest język, którego chcesz się uczyć. W tym przypadku mówimy tutaj o osobach z Wielkiej Brytanii, ze Stanów, Australii, Południowej Afryki i innych krajów, gdzie język urzędowy to język angielski.

Moje doświadczenia

Angielskiego uczę się od dziecka i miałam szereg nauczycieli, jednych gorszych, innych lepszych. W ciągu nauki przeszłam również przez kursy z nauczycielami z Polski i z native’ami. Odczucia i doświadczenia miałam naprawdę różne.

Moją przygodę z językiem angielskim rozpoczęłam dawno temu, jeszcze w przedszkolu. Wtedy miałam lekcje tylko z nauczycielami z Polski. Nie było nawet możliwości, aby mieć kontakt z kimś z zagranicy.

Wszystko zmieniło się z szkole średniej.

To rodzice wybrali mi liceum i myślę, że był to świetny wybór. ASLO, czyli Anglojęzyczne Społeczne Liceum Ogólnokształcące w Lęborku, zatrudniało wielu nativów. Mieliśmy z nimi nie tylko angielski, ale również biologię, chemię i inne przedmioty.

Przed pierwszą lekcją z native speakerem trzęsłam się jak osika. Mój poziom angielskiego był bardzo marny. Rozumiałam dużo ze słuchu, ale nie potrafiłam nic powiedzieć.

Do matury się rozkręciłam. Potrafiłam przeprowadzić lekką konwersację, ale moja wrodzona nieśmiałość nie pozwalała mi na więcej.

Wtedy, lekcje z native’ami nauczyły mnie przede wszystkim bardzo wiele o stosowaniu teorii w praktyce. Z polskim nauczycielem mieliśmy dużo gramatyki i przerabialiśmy podręczniki, a z nativem rozmawialiśmy, wprowadzając wszystko w życie. Doświadczenie to dało mi sporo do myślenia i pozwoliło mi na spojrzenie na moja pracę z innej perspektywy.

Zajęcia z nativami były dla mnie także szansą na zanurzenie się w język. Codziennie słuchałam, mówiłam i pisałam po angielsku, przełamywałam swoje bariery i bardzo szybko zrobiłam spore postępy.

Nativi nauczyli mnie potocznych fraz i wyrażeń i pokazali mi swoją własną kulturę, o której tak naprawdę nie mieli pojęcia. Było to moje pierwsze zetknięcie z obcokrajowcami, dzięki któremu nabrałam sporego doświadczenie w posługiwaniu się językiem angielskim.

Tego jak działają lekcje z nativem w porównaniu do nauczyciela władającego tym samym językiem, co uczeń, doświadczyłam w pracy online i w klasie.

W Tajlandii uczyłam w szkole średniej, gdzie dzieciaki bardzo słabo mówiły po angielsku. Kazano mi przerabiać z nimi gramatykę, co okazało się niemożliwością. Nie byłam w stanie przekazać im wiedzy bez znajomości ich rodzimego języka, a im było niezwykle ciężko cokolwiek zrozumieć, zwłaszcza, że gramatyka tajska nie ma prawie w ogóle czasów. Zrozumiałam wtedy, że posiadanie native’a jako nauczyciela (lub kogoś, z kim możesz porozumiewać się tylko po angielsku) często nie jest najlepszym rozwiązaniem.

W agencji online, w której uczyłam, czas od czasu miałam uczniów z Chin lub z Brazylii, którzy zaczynali naukę od zera. Nawet, kiedy posiadałam ilustracje i inne przydatne rzeczy do nauki, nie byłam w stanie, bez znajomości ich języka, wytłumaczyć im prostych zdań.

Z uczniami na wyższych poziomach było nieco łatwiej, ale przy bardziej skomplikowanych tematach lub konstrukcjach gramatycznych musieliśmy uciekać się do ilustracji, wykresów, a także do słownika Google Translate.

Powyższe doświadczenia nauczyły mnie, że tak naprawdę każdy powinien dopasować nauczyciela do swoich indywidualnych potrzeb i wymagań, a także do swojego poziomu. Wiem też, że uczenie się ciągle z tym samym nauczycielem nie przynosi wymiernych korzyści. Dobrze jest wiedzieć od czego zacząć.

Dlaczego native?

Powodów dla których warto mieć lekcje z nativem jest wiele. Według mnie, głównymi są: oswojenie się z rozmową z obcokrajowcem, oraz nauka wyrażeń, zwrotów i konstrukcji, których polski nauczyciel może sam nie znać. Jest to także świetny sposób na zanurzenie się w języku, na rozmowę tylko i wyłącznie po angielsku, przez co wyrabiasz u siebie myślenie w tym języku i uczysz się nie tłumaczyć z polskiego na angielski.

Jeżeli czujesz strach przed mówieniem po angielsku i znasz język na poziomie minimum A2, zajęcia z obcokrajowcem będą dla Ciebie idealne. Na początku możesz mieć spore obawy przed lekcjami z nativem, ale z czasem przyzwyczaisz się do nauczyciela i konwersacja po angielsku przestanie być dla Ciebie utrapieniem i stanie się przyjemnością.

Wybierając lekcje z nativem skaczesz na głęboką wodę, wystawiasz się na wyzwanie, przełamujesz strach i skrępowanie, probujesz czegoś nowego. Wbrew pozorom są to pozytywne rzeczy, które uczynią Cię w przyszłości silniejszym.

Obecnie na rynku istnieją coraz lepsze podręczniki do nauki angielskiego, które opierają się na materiałach autentycznych. Dzięki temu, uczysz się tego, co tak naprawdę w życiu jest używane. Polski nauczyciel, który na co dzień sam nie ma zbyt dużego kontaktu z językiem może sam nie znać zbyt wielu potocznych zwrotów i może nie być w stanie poszerzyć Twojego słownictwa wystarczająco. Zajęcia angielskiego z native speakerem są dla Ciebie, jeżeli chcesz nauczyć się żywego, praktycznego języka, jakim władają osoby mieszkające w anglojęzycznych krajach.

Dodam tutaj także jeszcze jedną zaletę zajęć z nativem, a mianowicie nauka wymowy i poprawa akcentu. Nikt tak naprawdę nie jest w stanie nauczyć Cię tych rzeczy tak dobrze jak native. Istnieją również nauczyciele, którzy trudnią się w nauce tych aspektów językowych. Jeżeli Twoim celem jest poprawa wymowy i akcentu, zgłoś się do native’a!

Dlaczego polski nauczyciel

Nie zapominajmy jednak o polskich nauczycielach, którzy mają szerokie doświadczenie i często są wyżej wykształceni niż nativi.

Polski nauczyciel będzie idealny dla osób, którzy są na poziomie podstawowym. Jeżeli zaczynasz naukę od zera lub jesteś na poziomie A1 – A2, wybierz nauczyciela z Polski. Ze względu na to, że na przykład, nasza gramatyka różni się znacznie od angielskiej i pewne kwestie są niezwykle trudne dla nas do zrozumienia, polski nauczyciel będzie dla Ciebie najlepszy.

Native często nie zdaje sobie sprawy dlaczego czas Present Perfect jest dla Polaka tak zawiły i dlaczego nam się miesza. Dla nich używanie go jest bardzo logiczne i przychodzi naturalnie. Musisz naprawdę dobrze się naszukać, aby znaleźć osobę z zagranicy, który Ci to wytłumaczy w prosty i łatwy sposób.

Zajęcia z nauczycielem z Polski są również odpowiednie dla osób, które borykają się z tzw. blokadą językową. Pierwsze lody może przełamać często dobry nauczyciel, który pochodzi z tego kraju, co my. Stopniowo i powoli pokazuje on nam jak swobodnie porozumiewać się po angielsku i po jakimś czasie sam jest w stanie stwierdzić kiedy jest odpowiedni moment na lekcje z nativem.

Polak czy native a Twój poziom angielskiego

Myślę, że wybór pomiędzy nativem a polskim nauczycielem powinien opierać się na Twoich potrzeba i tym, co chcesz osiągnąć, ale również na Twoim poziomie zaawansowania.

Oto ogólne wytyczne dla osób, które nie wiedzą na które zajęcia się zdecydować.

Poziom początkujący

Osoby na poziomie początkującym i również te, które zaczynają od zera, powinny opierać swoją naukę na lekcjach z polskim nauczycielem.

Tutaj zdobywasz absolutne podstawy językowe i jeżeli ich nie zrozumiesz dokładnie, nie będziesz w stanie iść dalej.

Native speaker często nie jest w stanie się z Tobą w ogóle porozumieć na tym poziomie, szczególnie w czasie lekcji 1:1. Kursy grupowe dla początkujących na tym poziomie mogą się sprawdzić, gdyż uczniowie bardzo często pomagają sobie nawzajem.

Problemy pojawiają się kiedy w grę wchodzi gramatyka lub słówka, które ciężko jest wytłumaczyć.

Aby oszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów i nie tracić pieniędzy, wybierz lekcje z polskim nauczycielem.

Poziom średnio-zaawansowany

Potrafisz już coś więcej i krótka, niezobowiązująca rozmowa nie stanowi dla Ciebie większych problemów. Na tym poziomie możesz pomyśleć o lekcjach z native speakerem.

Dla wielu uczniów dobrą strategią jest tutaj nauka z polskim nauczycielem, a następnie z nativem i po paru miesiącach kolejna zamiana. W ten sposób upewniamy się, że wszystko rozumiemy dokładnie, a także ćwiczymy konwersację.

Możesz również oprzeć całą swoją naukę na lekcjach z nativem. Jeżeli pojawią się jakieś braki, których native nie jest w stanie Ci wytłumaczyć, możesz zawsze sięgnąć do książek i darmowych materiałów na YouTubie.

Poziom zaawansowany

Nie poprzestawaj na nauce jeżeli jesteś na poziomie zaawansowanym. To jest ten czas, kiedy nabywasz dodatkowych umiejętności. Twoje słownictwo rośnie i uczysz się zawiłych konstrukcji gramatycznych.

Uważam, że na poziomie zaawansowanym najlepszy jest tylko i wyłącznie native speaker. Dzięki nauczycielowi z zagranicy jesteś w stanie iść jeszcze dalej i podnieść poprzeczkę w nauce języka.

A więc, którego nauczyciela wybrać?

Ta decyzja zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Tak naprawdę nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Aby dobrze wybrać nauczyciela, musisz wiedzieć:

  • Jaki jest Twój poziom.
  • Co chcesz osiągnąć.
  • Nad czym chcesz konkretnie pracować.
  • Czy zależy Ci na szybkich postępach i na zanurzeniu w języku, czy może wolisz uczyć się bardziej podręcznikowo i nieco wolniej.

Jeżeli jesteś gotowy na wyzwanie i chcesz uczyć się z native speakerem, polecam Ci treningi angielskiej konwersacji w OK English. Jean i Alana dbają o to, abyś jak najwięcej mówił i poznaną teorię wcielał w życie. Zajrzyj tutaj, jeżeli chcesz wiedzieć więcej!

Masz jeszcze jakieś pytania?

Umów się na rozmowę i porozmawiaj ze mną osobiście.